Jacek Kaczmarek: Będzie kasa na turystykę

artykuł w Gazecie Lubuskiej

Dariusz Brożek, 095 742 16 83, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Rozmowa z Jackiem Kaczmarkiem, który kieruje stowarzyszeniem Puszcza Notecka z siedzibą w Międzychodzie

Jacek Kaczmarek ma 48 lat. Mieszka w Międzychodzie, kieruje skansenem w Mniszkach. Od 2006 r. jest prezesem stowarzyszenia Puszcza Notecka zrzeszającego siedem wielkopolskich gmin.

(Fot. Dariusz Brożek)

- Stowarzyszenie dostanie ponad dziewięć i pół miliona złotych. Skąd taka góra pieniędzy?

- Otrzymamy je z projektu unijnego Lider. Z dotacji będą korzystać mieszkańcy siedmiu gmin, które tworzą stowarzyszenie, czyli Międzychodu, Kwilcza, Chrzypska i Sierakowa w powiecie międzychodzkim, a do tego Wronek, Obrzycka i Ostroroga. Nazwa stowarzyszenia wzięła się stąd, że łączy nas Puszcza Notecka. Działamy już od trzech lat, ale pierwszy raz dostaliśmy tak dużą dotację. Napisaliśmy wniosek, który właśnie został zatwierdzony. Podpisaliśmy też umowę, a pieniądze dostaniemy w przyszłym roku.

- Na co je przeznaczycie?

- Na rozmaite projekty związane z rozwojem turystyki na terenach wiejskich. Na przykład na budowę szlaków rowerowych i stanic wodnych, czy rewitalizację obiektów, w których mogą powstać na przykład świetlice, schroniska, czy izby muzealne. Chodzi o zabytkowe młyny, dworki, bądź leśniczówki i inne budynki, które po renowacji mogą się stać atrakcjami turystycznymi. Pod koniec tego roku ogłosimy konkursy na realizację konkretnych zadań.

- Kto może w nich wystartować?

Stowarzyszenia, lokalne samorządy, prywatne osoby i właściciele małych firm wiejskich. W ramach małych projektów można będzie się ubiegać o kwoty do 20 tysięcy złotych na organizację festynów lub wydawnictwa promujące lokalne tradycje i regionalne potrawy. Dotacje do tak zwanych dużych projektów mogą wynieść nawet sto tysięcy złotych. Mogą się o nie ubiegać na przykład rolnicy, którzy chcą otworzyć warsztat rzemieślniczy czy zainwestować w agroturystykę. Poza tym gminy będą mogły się ubiegać o kwoty do pół miliona złotych na rozmaite programy odnowy wsi.

reklama

- Będziemy organizować szkolenia, myślimy już o kampanii informacyjnej. Liczymy przy tym na pomoc mediów.

 

- Dziękuję.